Panel Klienta

O czym może nie mówić Ci wykonawca Twojej strony?

Tajemniczy wykonawca strony internetowej
Michał Okoń

5 min.

Biblioteczka

Kilka razy miała miejsce sytuacja, w której przejąłem opiekę nad zaniedbaną stroną internetową. Niby nie jest to nic nadzwyczajnego. Przeważnie jest tak, że chcąc „zabrać się” w końcu za swoją stronę internetową decydujemy się na skorzystanie z usług osób, które się na tym doskonale znają i pomogą doprowadzić stronę do ładu. Wykupujemy taką opiekę i oczekujemy, że taka osoba wszystko za nas ogarnie. Zrobi niezbędne aktualizacje, jeśli coś się po drodze popsuje to to naprawi i sprawi, że wszystko będzie się ładnie „świeciło na zielono”. Za chwilę opiszę Ci jak wyglądała sytuacja u jednego z moich klientów, kiedy w końcu zdecydował się zabrać za swoją stronę internetową.

Zaniedbana strona internetowa

Głównym powodem, dlaczego nasza strona przestaje działać i nie jest już tak wydajna jak na początku, jest długa przerwa w aktualizacjach wtyczek, motywów oraz wersji PHP. Po około pół roku taka strona w najgorszym przypadku po prostu przestaje działać. Funkcjonalności, które wcześniej jakoś działały nagle znikają, podobnie jak wyświetlanie niektórych sekcji strony, które były implementowane za pomocą wtyczki, która ostatnio aktualizowana była pół roku temu, maile z formularzy na stronie nie dochodzą.

Niektóre z wymienionych powodów faktycznie są spowodowane brakiem aktualizacji. Natomiast sam brak aktualizacji może być spowodowany m.in. tym, że autor strony użył płatnych wtyczek (w niektórych sytuacjach kupionych na portalu aukcyjnym za grosze), do których nie zostały wprowadzone numery licencyjne przez co nie mogły zostać automatycznie zaktualizowane. Tak właśnie było w kilku przypadkach u moich klientów.

Użycie komercyjnych motywów i wtyczek

Pierwszym powodem zaniedbanej strony internetowej u mojego klienta było użycie przez wykonawcę strony komercyjnego motywu zakupionego za dosłownie kilka złotych gdzieś w internecie, bez klucza licencyjnego, a tym samym bez możliwości robienia automatycznych aktualizacji – jednorazowy zakup. Zamawiający oczywiście o niczym nie wiedział, nie został nawet poinformowany o tym, że nie będzie mógł robić takich aktualizacji. To jest jeden z przypadków jaki miałem w ostatnim czasie. Tak działają niektórzy freelancerzy, którzy zaczynają swoje przygody z tworzeniem stron internetowych. Cena takiej strony może być bardzo niska w stosunku do innych ofert.

Podobnie jest również z wtyczkami premium do WordPressa. Zostają zakupione na aukcjach i wykorzystane do budowy strony internetowej, a zleceniodawca nawet nie wie, że taka praktyka ma miejsce w jego przypadku, bo przecież nie zna się na tym na tyle, aby wiedzieć jak to sprawdzić, czy nawet o co dokładnie zapytać. Skoro wszystko finalnie działa, to chyba wszystko jest ok. Otóż, nie do końca! Pamiętać należy, że aktualizacje motywów i wtyczek, to jeden z kroków do bezpiecznej strony internetowej. Bez bieżących aktualizacji strona internetowa bardzo szybko staje się podatnym celem ataków.

Agencje reklamowe, o czym nie mówią klientowi?

Jeśli chodzi o agencje, tutaj sprawa ma się nieco inaczej. Agencje mają przeważnie wykupione licencje na wtyczki premium, których używają do budowy stron internetowych. Są to oczywiście licencje pozwalające na robienie automatycznych aktualizacji na tworzonej stronie internetowej. Tak to powinno wyglądać – prawidłowe podejście. Jednak jest w tym rozwiązaniu pewien haczyk, o którym np. jeden z moich klientów nie został poinformowany. Dowiedział się o tym dopiero po oddaniu mu ukończonej strony internetowej.

Wersje PRO wtyczek, które zostały użyte do budowy strony mojego klienta będą mogły być aktualizowane tylko w przypadku, kiedy wykupi opiekę strony u agencji, która ją tworzyła. Wtedy zostanie wprowadzony klucz licencyjny do wtyczek, aby mogły być automatycznie aktualizowane. W innym przypadku wszystkie licencje do użytych wtyczek, będzie musiał wykupić dodatkowo na własny koszt.

To jest normalna praktyka agencji, która jest wg. mnie uczciwa. Dlaczego agencja ma udostępniać Ci taką możliwość skoro sama, co roku musi opłacać licencje dla tych wtyczek. Żadna z agencji za darmo nie podaruje Ci możliwości wieczystej aktualizacji komercyjnych wtyczek użytych na Twojej stronie internetowej. Natomiast to, co nie było fair to czas, w którym został poinformowany o tym klient. Chyba zgodzisz się ze mną, że chciałbyś wiedzieć o wszystkich kosztach związanych z tworzeniem Twojej strony internetowej i późniejszym jej utrzymaniu przed jej budową i przed podpisaniem umowy o jej stworzenie?

Z perspektywy klienta wygląda to tak, że zleca agencji budowę strony internetowej. Agencja wyceniła taką stronę, przedstawiła koszty klientowi, które zostały prze niego zaakceptowane. Po rozliczeniu się z budowy strony internetowej klient otrzymuje jeszcze propozycję opieki nad stroną internetową (o której wcześniej nie było mowy) za określoną kwotę. W tym przypadku klient ma dwa rozwiązania. Przyjąć propozycję agencji i otrzymać aktualizacje użytych, płatnych wtyczek, lub odrzucić ich propozycję i na własną rękę wykupić sobie licencję na te wtyczki i zająć się utrzymaniem strony.

O co dodatkowo zapytać przed zleceniem strony internetowej?

Bardzo ważnym pytaniem do wykonawcy strony internetowej jest to, jakich wtyczek użyje do budowy Twojej witryny? Czy będą to płatne rozwiązania? Jeśli tak, to po czyjej stronie będzie pokrycie kosztów wykupienia licencji i co jaki czas należy ją opłacać? To samo tyczy się użytego motywu. Zapytaj jakiego motywu użyje osoba worząca Twoją stronę internetową. Czy będzie to motyw ogólno dostępny, darmowy czy może motyw premium, kto którego należy wykupić licencję. A może będzie to autorskie rozwiązanie. Dzięki tym pytaniom możesz uniknąć sytuacji podobnej w jakiej byli moi klienci.

0 0 votes
Jak bardzo przydał/spodobał Ci się ten artykuł?

Bądź na bieżąco z nowymi wpisami

Włącz subskrypcję i bądź na bieżąco z nowymi wpisami na blogu i promocjami w sklepie! ZERO spamu, same konkrety!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments